uwolnij się od opresji”SHOULDS „

jak przedstawiono do publikacji w Recorder Community Newspapers, 12 kwietnia 2007

nikt nie lubi, gdy mówi się, co” powinien ” robić. W najlepszych okolicznościach jest to życzliwa Rada mająca na celu zmianę Ciebie z twoich złych sposobów. W bardziej nieprzyjaznych okolicznościach jest to pogardliwy atak na samą twoją istotę-jak w: „powinieneś zabrać swój leniwy tyłek z tej kanapy i zrobić coś ze swoim życiem!”W obu przypadkach otrzymujesz niezbyt subtelną wiadomość, że robisz coś złego-i być może wiadomość, że to Ty jesteś problemem. To może zmniejszyć twoją motywację, a nie pobudzić cię do działania.

wyobraź sobie, że ktoś naciska na ciebie: „powinieneś regularnie ćwiczyć.”Możesz odpowiedzieć ledwie słuchającym mruczeniem” uh-huh, cokolwiek powiesz.”Z drugiej strony, możesz się skrzywić, jak przyznaje winny głos,” wiem, że powinienem. Wiem.”Albo możesz odpłacić się oburzeniem,” kim jesteś, że mówisz mi, co mam robić? Nic nie wiesz o moim życiu.”

Ci z nas, którzy często zmagają się z „shouldami”, uważają siebie za niewystarczających i wierzą, że inni oceniają nas podobnie. Jest to walka, którą lekarz i psychoanalityk Karen Horney po raz pierwszy opisał dekady temu jako ” tyranię shoulds.”Wyjaśniła, że przeskakujemy między nienawidzeniem naszych gorszych jaźni a próbowaniem (lub udawaniem) spełnienia nieosiągalnego ideału tego, czym powinniśmy być. Ze zdumieniem doszła również do wniosku, że nie możemy osiągnąć naszego większego potencjału, gdy jesteśmy poddani tej tyranii.

kiedy myślę o mojej praktyce klinicznej, gdzie jestem zaszczycony i zasmucony przez innych dzielących się ze mną ciężarami, przychodzi mi do głowy jeden wspólny przykład. Rozważ Jane Smith (ładne, bezpieczne imię, abyś wiedział, że jest tworem mojego umysłu). Dorastała w rodzinie, która nie była idealna. Do dziś jej matka jest trochę jak jeżozwierz z urazą—na zawsze szturcha Jane obelgami za prawie wszystko. Jako dorosła, Jane w końcu nauczyła się rozmawiać z matką, nie zmieniając się w wściekłe dziecko, szukające aprobaty od nieprawdopodobnego źródła. Jednak zmaga się z uczuciem większego obowiązku niż miłości. Cierpi na poczucie winy i wstyd, że nie jest kochającą córką, którą powinna być. Bez względu na to, jak bardzo jest oddana swojej matce, nie może uciec od tych uczuć. Problem Jane ilustruje ból emocjonalny, który „powinien” często powoduje nas wszystkich-w mniejszym lub większym stopniu.

„Shoulds”, jak sztylety na plecach, poruszają Cię, szturchając Cię ostrymi punktami. Wyprzedzanie ich stałych wymagań czasami wydaje się dobre, ale głównie z ulgi. Nawet jeśli czujesz to poczucie spełnienia, jest ono skażone strachem przed Nie nadążaniem za ciągłymi żądaniami. Na przykład większość ludzi, których znam, którzy odżywiają się zdrowo, przynajmniej czasami podejmuje wypad na dziką stronę. Kiedy są ofiarami „powinności”, czują się jak niepowodzenia po takich odpustach.

więc co można zrobić, gdy twarzą w twarz z „powinien”? Przechytrzyć go, wychodząc z pola gry oczekiwań narzuconych z zewnątrz. Zamiast skupiać się na tym, co „powinno” być, pomyśl o tym, czego chcesz (na przykład, aby czuć się zdrowiej i bardziej energicznie). Następnie dowiedz się, co musisz zrobić, aby osiągnąć swój cel (utrzymać zdrową dietę) i czy twój cel jest opłacalny (tak, ale tylko wtedy, gdy taka dieta obejmuje spożywanie okazjonalnych smakołyków). Dzięki takiemu podejściu jesteś motywowany w pozytywny sposób. Jest to ostry kontrast dla postrzegania siebie jako potrzebującego uzupełnienia braków charakteru określonych przez „powinien”.

aby przejść od „powinien” do skupiania się na tym, co chcesz, zwróć uwagę, gdy używasz tego słowa. Następnie odpowiedz „dlaczego?”Kontynuuj zadawanie sobie pytań, aż dojdziesz do pełnego zrozumienia swojej motywacji.

przejdźmy razem przez wspólny przykład: powinienem regularnie ćwiczyć. Jak to? Bo wtedy miałbym więcej energii i mógłbym schudnąć. A ćwiczenia mogą ci w tym pomóc? Tak. Wiem, że miałbym więcej energii i mógłbym schudnąć, gdybym ćwiczył. Więc naprawdę chcę zacząć ćwiczenia. (No shoulds. Bez poczucia winy. Żaden wstyd.)

wyobraźmy sobie, że Jane podąża za tą logiką. Jej sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana: powinienem czuć więcej miłości do mojej matki. Jak to? Bo jest moją matką. Więc wszystkie córki powinny kochać swoje matki bez względu na to, co matki im zrobiły? Nie. Więc matki muszą pielęgnować kochający związek ze swoimi córkami, aby ich córki odczuwały miłość? Chyba tak. Wiem, że sposób, w jaki moja matka mnie traktowała, tworzy dystans w naszym związku i jest mi z tego powodu smutno. Chciałabym, żeby nasz związek był inny. (Zauważ, że jej problem nie dotyczy już winy i wstydu. Musi zaakceptować smutek, ale nie to, że jest z nią coś nie tak.)

jak widzisz, nie ma panaceum w zmianie perspektywy z tego, co „powinieneś” robić na to, co chcesz. Nadal pozostaje ci potrzeba dokonywania trudnych zmian lub akceptowania trudnych sytuacji. Jednak bardziej pozytywne, wewnętrznie motywowane podejście potwierdza. Tworzy solidny fundament, który delikatnie zachęca do dążenia do tego, co chcesz lub do zaakceptowania trudnej sytuacji. I to jest o wiele lepsze, prawda? – Powinno.

the Recorder Newspapers ma ponad 250 000 czytelników i publikuje cotygodniowe wydania w 19 gazetach, które obejmują Hrabstwa Morris, Somerset, Essex i Hunterdon w stanie New Jersey.

Leslie Becker-Phelps, PhD

908-604-6363

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.